Dzisiaj mogę Wam przedstawić haft testowy "Plastyczka" w kolorach zaprojektowaną przez Bernadettę :)
Haftowałam ją praktycznie dwa razy bo praca została zalana przez ziemię z kwiatów, które roztrzaskały się razem z całym regałem po sierpniowej burzy. Ehhh ... nie ma co się na tym skupiać.
Plastyczka jest śliczna,delikatna a co najważniejsze lekko się ją haftowało. Teraz czeka na ramkę i wyląduje na ścianie :)
Mogę z czystym sumieniem polecić schematy Bernadetty, są przejrzyste,wyraźne i profesjonalnie zaprojektowane. Dokładne kontury dopełniają dzieła i całość wygląda naprawdę zjawiskowo :)
buziaki :)
Ilona
poniedziałek, 11 września 2017
środa, 6 września 2017
Porcelana - moja słabość
Oj tak ... uwielbiam porcelanę. Pięknie zdobione filiżanki, dzbanki i talerzyki po prostu mnie urzekają. Staram się trzymać zachcianki na wodzy bo wiadomo, że jest mnóstwo ślicznych zestawów ale udało mi się zgromadzić już pewną kolekcję :)
Z cała pewnością kolekcja ta się jeszcze powiększy :)
buziaki
Ilona
Z cała pewnością kolekcja ta się jeszcze powiększy :)
buziaki
Ilona
Eksperymenty z mega włóczką
Bardzo ładna i efektowna ale, moim zdaniem, nie nadaje się na czapki czy szaliki. Jest po prostu za gruba. Oczywiście można by pokombinować w myśl zasady, że dla chcącego nic trudnego jednak jakoś mi się nie chce ;)
Było dużo śmiechu z przymierzaniem i wystarczy hehe nie wyobrażam sobie, żebym mogła wyjść z taką kopułą na głowie na dwór hahaha. Na samą myśl chce mi się śmiać haha.
Dwa ogromne motki czekają na sezon kocykowy (hmmm właśnie się zaczyna), jeszcze nie mam sprecyzowanego wzoru ani układu więc ... czeka dalej :)
Byłabym zapomniała ... druty i szydło robiliśmy sami ze starszym synem Witkiem :)

buziaki
Ilona
Było dużo śmiechu z przymierzaniem i wystarczy hehe nie wyobrażam sobie, żebym mogła wyjść z taką kopułą na głowie na dwór hahaha. Na samą myśl chce mi się śmiać haha.
Dwa ogromne motki czekają na sezon kocykowy (hmmm właśnie się zaczyna), jeszcze nie mam sprecyzowanego wzoru ani układu więc ... czeka dalej :)
Byłabym zapomniała ... druty i szydło robiliśmy sami ze starszym synem Witkiem :)

buziaki
Ilona
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















